Jak zwykła strona wizytówka zaczęła regularnie generować zapytania
Strona wyglądała poprawnie, ale nikt z niej nie pisał. Zmieniliśmy układ, dopisaliśmy sekcje z korzyściami i dodaliśmy wyraźne CTA. Efekt? Trzykrotny wzrost liczby zapytań.
Wielu klientów przychodzi do nas z podobną historią:
„Strona jest ładna, ale… telefon milczy”.
Tak było i tym razem. Właściciel małej firmy usługowej miał prostą stronę wizytówkę, która nie generowała nowych kontaktów. Postanowiliśmy to zmienić.
Analiza pokazała, że:
-
brakowało jasnych wezwań do działania (CTA),
-
formularz kontaktowy był ukryty tylko na osobnej podstronie,
-
nagłówki bardziej opowiadały o firmie niż o korzyściach dla klienta,
-
nie było żadnych opinii ani dowodów, że firma działa skutecznie.
Przeprojektowaliśmy stronę w oparciu o prosty lejek:
-
Nagłówek z jasną obietnicą i CTA „Poproś o wycenę”.
-
Krótka sekcja „Dlaczego warto z nami współpracować?”.
-
Wypunktowana oferta z korzyściami dla klienta.
-
Opinie zadowolonych klientów.
-
Wyraźny formularz kontaktowy na końcu strony.
Dodaliśmy:
-
przyciski „Darmowa wycena” w kluczowych miejscach,
-
krótki tekst zachęcający do kontaktu („odpiszemy tego samego dnia”),
-
uproszczony formularz: tylko imię, e-mail i treść wiadomości.
Im mniej pól, tym większa szansa, że ktoś go wypełni.
Do strony dołożyliśmy:
-
3 opinie klientów (z imieniem i branżą),
-
logotypy kilku firm, z którymi klient współpracował,
-
krótką sekcję „O nas”, ale skupioną na doświadczeniu, nie pustych hasłach.
Po wdrożeniu nowej wersji:
-
liczba zapytań z formularza urosła ponad 3×,
-
część klientów pisała wprost, że stronę znaleźli w Google i „wszystko było jasne”.
Czasem nie trzeba rozbudowanego serwisu – wystarczy dobrze zaprojektowana strona wizytówka.


